Ciągle krzyczę na dzieci

Ciągle krzyczę na dzieci

Często jednym z pierwszych zdań, które słyszę w gabinecie jest: „ciągle krzyczę na dzieci”, a zaraz po nim: „nie chcę tego dłużej robić”. Dom bez krzyku to dom, który w głębi duszy wiele z nas chce mieć.

Mamy przychodzą do mnie z wieloma sprawami, trudnościami, potrzebami. Często temat krzyku staje się głównym obszarem naszej pracy w gabinecie. Jest to jeden z tematów, którymi zajmuje się najczęściej. Pomagam Mamom nie krzyczeć, wspieram w pracy nad złością i uczę efektywnej komunikacji z dziećmi.

Ciągle krzyczę na dzieci – Jak mogę to zmienić?

Krzyk to codzienność wielu dzieci. To często nawyk powielany przez pokolenia i przez pokolenia nie korygowany. Kiedyś uważano go za skuteczny środek wychowawczy, dziś wiemy, że rani dzieci, dorosłych i zrywa relację, na której nam mamom tak bardzo przecież zależy.

Co więc robić, by przestać krzyczeć na dzieci? Skąd bierze się nasz krzyk i dlaczego nie umiemy się czasem powstrzymać? Skąd w nas to przekonanie, że krzyk pomoże nam uzyskać to, na czym nam zależy? Czy naprawdę jest jakiś sposób na to, by przestać krzyczeć? O tym wszystkim będziemy rozmawiać podczas naszych spotkań.

Każdy dom może być spokojniejszy, a stres i napięcie towarzyszące naszej komunikacji z dziećmi może zastąpić empatia, wsparcie i zrozumienie dla obu stron, mamy i dziecka.

O czym możemy porozmawiać w kontekście krzyku?

Skąd bierze się nasza złość, z czego wynika, jak to się dzieje, że przestajemy nad sobą panować?

Jakie są nasze potrzeby i sposoby ich realizacji oraz odpowiedzialności za siebie?

Jak można zabezpieczyć naszą codzienność przed powrotem utartych nawyków i przyzwyczajeń w komunikacji z dziećmi?

Jakie są sposoby, by nie podnosić głosu na dzieci?

Co robić, kiedy jednak nakrzyczymy na swoje dzieci?

Porozmawiamy o krzyczących dzieciach, o tym dlaczego krzyczą i co się za ich krzykiem kryje.

Ciągle krzyczę na dzieci – dlaczego to robię?

Krzyk to często informacja o niezaspokojonych potrzebach Mamy. Towarzyszę więc Mamom w odszukiwaniu tych potrzeb i pomagam nauczyć się o nie dbać.

Jeśli jesteś mamą, która krzyczy i czuje, że nie jest to droga, którą chce iść w relacji ze swoimi dziećmi i innymi ważnymi osobami w rodzinie, jestem gotowa Ci pomóc. Zapraszam Cię tutaj.