Site Loader

Dlaczego dobrze jest przytulać dzieci, kiedy zachowują się źle?

Przytulanie dziecka, którego zachowanie nam się nie podoba, nie jest tym, co przychodzi nam jako pierwsze na myśl. Prawda?

Boimy się, że dziecko otrzyma niespójny komunikat, pomyśli, że jednak może nie zachowało się aż tak bardzo źle, albo gorzej, że je pochwalamy. Poza tym tak bardzo przyzwyczajeni jesteśmy do tego, by zaraz za karę zabierać zabawki, wyłączać telewizor, dyscyplinować w ten czy inny sposób lub po prostu pozostawiać je samemu sobie, by przemyślało całą sytuację.

Każdy ma czasem zły dzień.

A teraz przypomnij sobie moment, kiedy po ciężkim dniu wybuchnęłaś na swojego partnera z powodu jakiejś błahostki i jedyne czego potrzebowałaś, to zatopienia się w czyichś ramionach i poczucia, że ktoś Cię kocha i się Tobą zaopiekuje. Zapewnienia, że cokolwiek się dzieje, damy sobie z tym radę.

Czy w sytuacji takiego wzburzenia, zmęczenia czy frustracji prosiłaś o to, by ktoś Cię przytulił? Jeśli tak, to macie w domu wspaniałą komunikację, otwartą i jasną. Jeśli jednak nie, to dlaczego?

Może to, że potrzebujesz, by ktoś Cię przytulił, w ogóle nie przeszło Ci przez myśl? Może byłaś tak zmęczona, czy przeciążona swoim dniem lub tak bojowo nastawiona na każdego, kto się zbliży, że nie wpadłaś na to, by o coś takiego zapytać? Nie zdawałaś sobie sprawy, że może właśnie to jest odpowiedzią na Twoje rozedrganie, trudności, złość.

Jak rozwija się mózg dziecka?

Kiedy jesteśmy pod wpływem emocji, dużo trudniej jest nam myśleć racjonalnie. A kiedy zastanowimy się, jak rozwijają się mózgi naszych dzieci, (a w szczególności płat przedczołowy odpowiedzialny za planowanie i podejmowanie decyzji), to zaczynamy rozumieć, że im jest jeszcze trudniej. Trudniej im być i mówić spokojnie, trudniej im sobie poradzić ze stresem, jaki się pojawił.

My dorośli mamy werbalne umiejętności i rozwinięty mózg. Dzięki nim łatwiej nam wyrażać swoje emocje w spokojny sposób. Dziecięce mózgi są wciąż na etapie rozwoju, a więc to dorośli powinni im pomóc lepiej radzić sobie z emocjami i ich wyrażaniem. Kto jak nie mama czy tata, prawda?

Przytulenie nie wzmacnia złego zachowania.

Uwierzcie w to, że kiedy proponujemy dziecku przytulenie, nie wzmacniamy jego złego zachowania. Dajemy mu szansę na to, by się uspokoiło i usłyszało lepiej to, co mamy do powiedzenia.

Jedno przytulenie może dać dziecku do zrozumienia, że

  • jest dla nas ważne
  • kochamy je bezwarunkowo
  • zauważamy, że z czymś się zmaga i chcemy mu pomóc
  • nie jest samo
  • rozumiemy, że coś jest dla niego trudne
  • akceptujemy jego uczucia
  • to co przeżywa, robi nie jest tym, kim jest
  • jego błędy nie świadczą o tym, kim jest
  • chcemy mu pomóc nauczyć się jak sobie w podobnych sytuacjach poradzić w przyszłości
  • może na nas liczyć

Dzieci są dobre.

Jeśli pokazujemy naszemu dziecku, że nie jest złe, nawet wtedy, kiedy źle się zachowuje, to zmienia się jego sposób myślenia o sobie samym. Zaczyna rozumieć, że może zachowywać się też inaczej, że jego złe zachowania to zachowania, które można zmienić.

Kiedy przytulamy dzieci, to uczymy je, że są dobre, pomimo tego, że czasem zachowują się źle. Przytulane dzieci są w stanie łatwiej się uspokoić, a my jako rodzice jesteśmy w stanie przekazywać im ważne informacje, które one są w stanie przyjąć, bo nie jest zajęte walką z nami, przekonywaniem do swoich racji. Czują się zauważone w swoim problemie i akceptowane.
Im lepszą więź mamy z naszymi dziećmi, tym one bardziej nas słuchają i chcą zachowywać się w porządku (jak budować i dbać o więź, pisałam tu i tutaj).

Czas na zmianę nawyków.

Zmiany w naszym sposobie wychowywania dzieci, to długi proces, bo przecież od pokoleń uczy się nas jak wychowywać dzieci i jak eliminować ich złe zachowania. I niestety nie ma w tym miejsca na przytulanie.

Ważne, by zdawać sobie sprawę z tego, że to, jak widzimy zachowanie naszego dziecka, wpływa na to, jak na nie reagujemy. To wyjątkowo trudne, kiedy widzimy, że nasza pociecha zachowuje się z minuty na minutę coraz gorzej, a emocje po obu stronach rosną. Warto jednak o to zadbać.

Co teraz?

Odetchnijcie więc, porozmawiajcie z kimś, kto was rozumie i zadbajcie o przytulenie również dla siebie. Rodzicielstwo to długa podróż.

Wszyscy to przechodzimy.

K.

Źródło zdjęcia:https://unsplash.com

Autor: Mama ma moc!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *